logo naszego koła

Konkursy


Uczestniczyliśmy, czarowaliśmy jury i publiczność, wygrywaliśmy ...

CZŁOWIEK - ENERGIA - ŚRODOWISKO

Dnia 5 czerwca 2001 roku uczennice Gimnazjum z Ożarowa Mazowieckiego Magda Pataj, Joanna Pokropek i Dominika Lipska razem z nauczycielką biologii Anną Kamecką brały udział w seminarium CZŁOWIEK - ENERGIA - ŚRODOWISKO i odebrały nagrody za pracę w ogólnopolskim konkursie "Czysta energia to także moja sprawa" z okazji obchodów Dni ziemi 2001. Konkursowy poster o odnawialnych źródłach energii zdobył wyróżnienie w kategorii gimnazjów.

...Zgodnie z koncepcją trwałego i zrównoważonego rozwoju procesy społeczno-gospodarcze nie mogą się odbywać kosztem wyczerpywania zasobów nieodnawialnych i niszczenia środowiska...(z regulaminu konkursu)

To zdanie jest bliskie i oczywiste chyba dla wszystkich, szczególnie uczniów klas drugich, którzy dokładnie badali zasady działania ekologicznej gminy. Energia promieniowania słonecznego przepływa przez ekosystemy i stopniowo rozprasza się przechodząc przez poziomy troficzne. Część energii zostaje zmagazynowana w biomasie roślin i zwierząt, ropie naftowej i węglu.

Współczesnym ludziom potrzeba coraz więcej energii. A energii elektrycznej zużywamy codziennie bardzo dużo i płacimy za nią coraz więcej. Środowisko również. Ubożeje w zastraszającym tempie ilość węgla, gazu oraz ropy naftowej. Wydobycie tych zgromadzonych przez miliony lat zasobów też niszczy środowisko. A przecież elektryczność nie musi być wytwarzana w sposób, który powoduje zanieczyszczenie powietrza, obniżenie poziomu wód gruntowych, powstanie hałd i nieużytków, zatrucie rzek i jezior.

Można energię elektryczną wytworzyć w inny sposób. Jaki? Na pewno spotkaliśmy się nawet nie zdając sobie sprawy z czystymi źródłami energii. Pochodzi ona ze źródeł odnawialnych czyli takich, które regenerują się dostatecznie szybko i których zasoby nie wyczerpują się wskutek eksploatacji, bo są uzupełniane na bieżąco np. energią padającego stale na ziemię promieniowania słonecznego, lub energią wiatru czy ciepła wnętrza ziemi. Ale najczystszą formą energii jest energia zaoszczędzona. To wcale nie znaczy, że namawiamy do wymiany np. żarówek 100W na 40W .To oszczędzanie pozorne, w wyniku którego negatywne konsekwencje spowodują dodatkowe koszty: zniszczony wzrok, wizytę u okulisty, kupno okularów. Oszczędzać trzeba mądrze. Tak jak zaproponowały uczennice ożarowskiego gimnazjum: Joanna Pokropek, Magda Pataj i Dominika Lipska.

W Gimnazjum i Szkole Podstawowej już od dawna oszczędzamy energię cieplną bo:

  • ogrzewanie jest nawiewowe, kierują pracą pieców ogrzewających powietrze elektroniczne systemy kontrolne współdziałające z czujnikami temperatury z korytarzy szkolnych. Niższa temperatura pomieszczeń jest nocą, w soboty i niedziele, ferie oraz wakacje.
  • w nowym budynku są szczelne, plastikowe okna z podwójnymi szybami.
  • częściowe wykorzystanie poddasza szkoły przez Gminną Bibliotekę też zmniejsza ucieczkę ciepła do otoczenia
  • dach ma izolację
  • tynki zewnętrzne położone są na warstwie izolacyjnej styropianu
  • oświetlenie świetlówkami zamiast zwykłymi żarówkami jest także tańsze
  • oszczędzamy wodę, bo w spłuczkach WC są nowoczesne przyciski regulujące ilość wody
  • założony licznik główny pobranej wody też wymuszają racjonalną gospodarkę.

Uczennice obserwując elewację szkoły zaproponowały jeszcze inny sposób oszczędzania energii. Wiąże się to jednak z kosztami instalacji na południowych ścianach i dachu kolektorów słonecznych i dodatkowej instalacji doprowadzającej podgrzaną wodą do już istniejącej. Na pewno jest to wydatek dość duży, ale szybko by się zwrócił.

Uczniowie mogą oszczędzać energię pośrednio. Takich sposobów jest dużo np. przynosząc puszki aluminiowe, plastikowe butelki, makulaturę, szkło; wrzucając do odpowiednich pojemników oszczędzamy nie tylko surowce z których wytworzono te przedmioty, ale także energię elektryczną, wodę, użytą w czasie produkcji ale przede wszystkim środowisko. Do pojemników jest dostęp od strony szkolnego parkingu (koło śmietnika) nie tylko dla personelu szkoły, biblioteki, lecz i dla rodziców.

Za szkołą koło skalniaka stoi duży stojak na rowery. To też jeden z wielu wypróbowanych w Europie pomysłów na oszczędzanie energii. Przyjazd na rowerze to mniejsze ogólne zużycie paliw w autobusach i samochodach osobowych. Powietrze też czystsze, mniej zanieczyszczona ołowiem gleba koło drogi. Ludzie mają dawkę ruchu dla zdrowia, więc oszczędzają na lekarstwach.

W swojej konkursowej pracy Dominika, Magda i Joasia narysowały przykład bardzo wyidealizowanego naszego miasta przyszłości. Miasto to kieruje się zasadami Agendy 21, czyli trwałego i zrównoważonego rozwoju. Strzałki i opis wskazywał na najważniejsze sposoby oszczędzania energii oraz ochrony zdrowia mieszkańców:

  1. W mieście byłoby centrum kontroli zanieczyszczeń powietrza, wody i gleby
  2. W miejscu dostępnym dla ogółu mieszkańców usytuowano punkt skupu surowców wtórnych.
  3. Ścieżki dla pieszych i rowerów zachęcają do posługiwania się alternatywnymi środkami transportu (min. wrotkami, hulajnogami i deskorolkami).
  4. Drogi miejskie są wygodne i bezkolizyjnie połączone z obwodnicą prowadzącą do dużego miasta, oświetlone energooszczędnymi latarniami. Ich włączanie jest sterowane czujnikami wrażliwymi na natężenie światła.
  5. Miasto przyszłości ma dostęp nie tylko do kolei, metra. Te środki transportu razem z tramwajami mniej niszczą środowisko, nie zanieczyszczają powietrza spalinami.
  6. Nasza szkoła jest usytuowana idealnie, korzystne jest sąsiedztwo parku a niedalekie położenie głównej drogi miasta daje uczniom łatwy dojazd na zajęcia. Od hałaśliwej, bardzo ruchliwej szosy odizolowane jest szpalerem drzew i krzewów oraz budynkiem krytego basenu.
  7. W idealnym mieście jest dużo zieleni, skwerów i parków oraz ogródków jordanowskich. Szpalery drzew są miejscem gniazdowania wielu gatunków ptaków. Drzewa oczyszczają powietrze z pyłów, dwutlenku węgla. Ziemię próchniczą na trawniki otrzymuje z miejskiej kompostowni odpadów organicznych (ze skoszonej trawy, opadłych liści, gałęzi z przecinek drzew, obierek ziemniaków itp.).
  8. W idealnym mieście część energii jest produkowana jest przez alternatywne źródła energii takie jak baterie lub kolektory słoneczne, wiatraki, energię geotermalną tak jak np. w Mszczonowie.
  9. W idealnym mieście położone peryferyjnie duże zakłady produkujące drób i jajka wykorzystują biogaz z fermentacji nawozu do ogrzewania fermy i na inne cele.
  10. Gaz wysypiskowy z gminnego wysypiska śmieci oraz z gminnej oczyszczalni ścieków jest spalany i produkowana jest z niego energia.

Nie wszystkie propozycje są możliwe do realizacji, ale co nam szkodzi pomarzyć.

Dziewczęta z naszego gimnazjum po wykonaniu posteru stwierdziły, że wertując materiały do pracy, dyskutując, spierając się nauczyły się nie tylko o źródłach energii odnawialnej, ale też słuchać cierpliwie i szanować uwagi innych. Ponieważ nikt nie wie wszystkiego. A od każdego można się czegoś pożytecznego nauczyć.

Prawda wynikająca z ostatniego zdania potwierdzona została w dniu rozdania nagród. Wszystkie prace wyróżnione i nagrodzone były prezentowane na wystawie pokonkursowej w budynku Uniwersytetu Warszawskiego na Wydziale Geologii a następnie zespoły omawiały swój poster na sali wykładowej. Wejście za katedrę i spojrzenie na wypełnioną ludźmi z całej Polski salę i ...Każdy zespół inaczej sobie radził. Były prezentacje samodzielne, naukowe, rozrywkowo-szybkie oraz wspierane pomocą opiekuna-nauczyciela.

Nasze gimnazjalistki jednakowo ubrane w koszulki z logo gminy i Dnia Ziemi prezentowały się dobrze i nie straciły odwagi. Omówienie posteru kosztowało trochę nerwów, ale dały sobie radę. Szczególnie dobrze czuła się w tej roli Joasia Pokropek i Magda Pataj. Po prezentacjach można było zwiedzić Muzeum Geologiczne, obejrzeć liczne skamieniałości i ciekawe minerały. Wróciliśmy przeświadczeni, że wykorzystanie odnawialnych źródeł energii stanowi coraz poważniejsze wyzwanie dla krajów, dla których zrównoważony rozwój oznacza także lepsze wykorzystanie surowców energetycznych oraz poprawę stanu środowiska. Do krajów tych należy również Polska, a rozpoczęty przez nasz kraj proces integracji z Unią Europejską zobowiązuje nas do podejmowania takich działań.

MAŁY ANATOMIK

Wraz z uczniami Koła Ekologiczno-Turystycznego zorganizowano konkurs pierwszych naszego gimnazjum "Mały Anatomik" z fizjologii i anatomii człowieka. Troje najlepszych otrzymało nagrody książkowe oraz podwyższono im ocenę z biologii o jeden stopień.

Laureatami zostali:

  • Paulina Malarczyk Ig
  • Maciej Łuczak If
  • Karolina Pokropek Ic

    Prace literackie na konkurs Sprzątanie Świata 2001
    W konkursie na pracę literacką związaną z Akcją Sprzątania Świata 2001 nagrody otrzymały następujące prace:
    1. Inscenizacja Magdy Podgórskiej z IIg zatytułowana ,,Imperium śmieci".
    2. Wiersz Martyny Szczerek z I
    3. Inscenizacja Agnieszki Kijewskiej z IIIc "Współczesny Czerwony Kapturek"
    Na wyróżnienie zasłużyły wg jury dwie prace:
    Joanny Gasińskiej z IIIc i Sylwi Żygoń z I

    Inne prace:

  • Skecz Agnieszki Kijewskiej "Nie tylko dzieci segregują śmieci"
  • Skecz o recyklingu makulatury Magdaleny Podgórskiej


    "Imperium Śmieci" Magdaleny Podgórskiej I MIEJSCE

    Narrator: Pewnego dnia Bartek wraz ze swymi przyjaciółmi Agnieszką i Karolem zawędrował do Imperium Śmieci.
    Bartek: Witaj Królu Wszystkich Śmieci!
    Król: Cóż to? Szydzą ze mnie dzieci! Na co mi wszystkie włości, kiedy nie ma w nich jakości.
    Anieszka: Lecz królestwo się rozrasta.
    Król: Co kto lubi. Co kto lubi. Brak selekcji państwo gubi. To jest zasada główna: śmieć śmieciowi nie dorówna! Rosną stosy, góry, lecz ja nastrój mam ponury. Bo bez ładu i bez planu. Jestem królem bałaganu. Tańczą śmieci i gałgany a ja jestem zatroskany. Dwór się bawi, dwór szaleje, tylko świat się ze mnie śmieje.
    Karol: Co by tu poradzić, by cię z tego problemu wyprowadzić?
    Bartek: Tu pomoże ekologia!
    Karol: Mam pomysł. Na ulicach postawić kolorowe pojemniki. Oddzielnie papier, szkło i plastiki.
    Agnieszka: No dobrze, a co mamy robić z mokrymi odpadami organicznymi?
    Bartek: Można uzyskać kompost. To ziemia dająca roślinom szybki wzrost.
    Karol: Na odpady z truciznami też radę dobrą mamy! A gdyby tak ogłosić, że baterie, akumulatory, lampy rtęciowe (świetlówki), chemikalia, w określone dni miesiąca zabiera specjalistyczny wóz przedsiębiorstwa wywożącego śmieci. Datę powinni znać wszyscy, nie tylko dzieci!
    Razem: Co ty na to Królu Śmieci?
    Król: Za wasze pomysły dziękuję, tak właśnie działać spróbuję. Gdyby tak na placach głośno to ogłosić z ,,szykanami" i trąbami?
    Agnieszka: Już w tym nasza jest głowa. Rozwiesimy specjalne plakaty we wszystkich miejscach publicznych by wieści o segregacji dotarły do ludzi licznych.
    Bartek: I ślicznych. A w szkołach rozdamy ulotki by przypomnieć wszystkim jak w domach segregować śmieci.
    Karol: I trzeba im przypomnieć, by nie kupowali napojów w kartonowych opakowaniach. Są one pokryte warstwą plastiku i aluminium. Leżą na śmietniskach 500 lat minimum.
    Bartek: Należy wybierać produkty ,,skromniej" opakowane. Są tańsze i mniej śmieci wyrzucisz do kosza.
    Agnieszka: Będziemy też unikać jednorazowych torebek plastikowych, kubków i talerzy.
    Karol: po prostu będziemy kupować produkty przyjazne dla środowiska.
    Król: To są dopiero rady na odpady! Nawet moi radni nie są tak zaradni. Dwór się znów bawi, dwór szaleje, a świat z mego imperium się już się nie śmieje.
    Bartek: Na nas już czas.
    Król: Dziękuję wam moi mili, żeście mi doradzili. Do widzenia !
    Wszyscy: Do widzenia!


    Inscenizacja Agnieszki Kijewskiej
    Współczesny Czerwony Kapturek III MEJSCE W KONKURSIE

    osoby:
    Narrator, Czerwony Kapturek, Wilk, trzy małe Świnki, gajowy.

    Narrator (N): Idzie Czerwony Kapturek przez las,
    przez las, przez las, przez las,
    przez śmieci, przez śmieci, przez śmieci,
    przez las śmieci, przez las śmieci,
    przez las śmieci w lesie.
    Spotyka Wilka kopiącego puszkę.
    Czerwony Kapturek (CK): Co robisz?
    Wilk (W): Toruję sobie drogę.
    N: W lesie śmieci, w lesie śmieci! ( działa na zasadzie zaciętej płyty)
    W i CK : do N Wyłącz nadawanie i przełącz się na odbiór!
    CK: Przez nie nie widać drogi do babci!
    W: A co mnie to interesuje!
    N: Jaki z ciebie głupol, ty też nie trafisz do babci. I co będzie z obiadem? Głupol... głupol... głupol...
    CK: Cicho! (uderza narratora w plecy)
    W. Przez to wszystko zapomniałem, że mi burczy w brzuchu.
    CK: Idziemy po gajowego, on załatwi ekipę sprzątającą.
    N: I poszli, poszli, poszli, poszli przez las, las, las, las śmieci, śmieci, śmieci, śmieci do ga, do ga, do gajowego.

    W: (do gajowego) Siema, stary, jak leci?!
    Gajowy (G): No, leci, leci, jak na miotle śmieci!
    CK: Mamy sprawę! Tam na drodze do babci jest dużo śmieci, no bez kitu, no! Trzeba to posprzątać!
    G: Świetnie, mam wreszcie robotę dla trzech małych świnek. Ej, gdzie jesteście? Chodzcie tutaj!
    3 małe świnki: Tutaj, już idziemy! ( podbiegając, nucą piosenkę)
    N: I pojawiają się trzy małe prosiaczki!
    3 małe świnki (do narratora, z wściekłością): Świnki!

    G: Idziemy posprzątać!
    W: No to idziemy!
    N: I poszli, poszli, poszli, przez las, las, las śmieci, las śmieci, las śmieci!

    G: Świnki, stańcie w rzędzie. Jedna trzyma worek ze szkłem, druga z papierem, a trzecia z plastikiem i puszkami. Wilku, Czerwony Kapturku, Narratorze, zaczynamy sprzątanie!
    N: No i sprzątają, sprzątają, sprzątają. Wreszcie posprzątali!!!
    CK: Dziękuję panu panie Gajowy! Wreszcie dojdę do babci.
    W: A ja zjem obiad!!
    N: KONIEC, niec, niec!
    CK, G, 3 M Ś i W (do narratora): Cicho!
    Ukłon i koniec, niec, niec!


    Joanna Gasińska WYRÓŻNIENIE

    Skecz

    Obsada: Trzy osoby
    Ruch sceniczny: Osoby I i II stoją po dwóch stronach sceny. Między nimi i widownią przechodzi III z zawiniętą w papier kanapką. Odwija ją, papierek zgniata i rzuca za siebie.

    Osoba I (sarkastycznie): Oto przechodzień XXI wieku.
    Osoba II: Daj mu spokój! Jeden papier nikomu nie zaszkodzi.
    Osoba I: ( do OIII ): Ej, ty tam!
    OIII (odwraca się zdziwiona): Czego?
    OI: Coś zgubiłeś!
    OIII: (odwraca się, wzrusza ramionami): To tylko śmieć.
    OI: Podnieś i wrzuć do kosza.
    OII: Co ty? (pobłażliwie) Tu nawet kosza nie ma!
    OIII: No właśnie.
    OI: To włóż do kieszeni.
    OIII: Jeden śmieć nikomu nie zaszkodzi.
    OI: Wyobraź sobie (bierze stojący obok worek), że przejdzie tędy (podchodzi do leżącego śmiecia) sto osób, które myślą podobnie.(wysypuje zawartość worka) I co teraz?
    OIII: On chyba ma rację.
    OII: Myślę, że na pewno.
    OI ( do OIII ) Dlaczego śmiecisz?
    OIII (lekko speszona): No... yyy... TO nie moja wina. Tu nie ma żadnego kosza!
    OI: To problem wielu miejscowości. Musisz przestać śmiecić i postaraj się o więcej koszy.
    OIII (pod nosem): Ciekawie jak?
    OI: Napisz petycję do burmistrza. Może przeznaczy trochę forsy podatników na kosze.
    OII: Faktycznie, tak nie może być.
    OIII: Macie rację. Obiecuję, że będę się pilnować i dbać o otoczenie.
    OI: Dalej! Pozbierajmy to. (wskazuje na śmieci)
    Wszyscy zgodnie sprzątają.
    OII: Nieźle! (z satysfakcją) Przechodzień XXI wieku!
    OI (do publiczności): Musimy dbać o nasze otoczenie. Pamiętajmy, że niszcząc Ziemię niszczymy i nas samych. Nie pozwólmy na to.


    Skecz Agnieszki Kijewskiej "Nie tylko dzieci segregują śmieci"

    Występują:
    Kosz I , Kosz II, Kosz na papier, Kosz na szkło, Kosz na plastikowe butelki i puszki aluminiowe, Osoba I, Osoba II

    KI (mozolnie): Dzień dobry...
    KII: Raczej zły, niż dobry.
    KI: Tak, masz rację, źle się czuję. Taki pełny jestem od wszelkiego rodzaju śmieci.
    KII: Ludzie nie myślą, tylko wrzucają wszystko jak leci. Przecież butelki szklane mogli sprzedać.
    KI: I makulaturę też. Papier da się przetworzyć na kartonowe pudełka i inne potrzebne rzeczy. A butelki plastikowe mogliby zgnieść, by więcej w nas było miejsca na inne odpady.
    KII: O takim zachowaniu możemy pomarzyć.
    KI: Oj tak, tak...

    Kosze przechodzą na bok. Wchodzą ładne kosze z napisami: plastik i aluminium, papier, szkło.
    K.SZ: Dzień dobry!
    K.P: Oj, tak, nawet bardzo dobry.
    K.PiA: To dobrze, że ludzie wiedzą co do nas wrzucać!
    K.SZ: Racja, słońce ładnie świeci, a my mamy w sobie to co lubimy.
    K.P: W porównaniu do tych dwóch mamy o wiele lepsze życie. Spójrzcie tylko. (wskazuje na KIi KII)
    KPiA: Co wam dolega?
    KI: Źle się czujemy, bo nie dajemy sobie rady z tymi wszystkimi śmieciami!
    KII: Racja, może nam pomożecie?
    K.SZ: Mam pomysł! Stańmy obok siebie. Ludzie zamiast wszystko wrzucać do jednego z nas, zaczną segregować. Każdy z nas dostanie to co lubi.
    KI i KII: Hura! HEJ!

    Wszystkie kosze stają w rzędzie
    . OI do OII: Zobacz, nowe kosze!
    OII: Widzę. Do tego wrzucę plastikowe butelki, a tu szklane. Tu gazety.
    Wszyscy: i tak zawsze powinno być.
    NIE TYLKO DZIECI SEGREGUJĄ ŚMIECI!!!


    Skecz o recyklingu makulatury Magdaleny Podgórskiej

    Spotyka się papier z kartonowym opakowaniem.
    Kartonowe opakowanie: Czyżby twój krem na zmarszczki kosztował krocie? A może wizyta w salonie piękności cię tak odmłodziła?
    Papier: Nie jestem taki młody.
    K.O. A ile masz lat?
    P. Sto.
    K.O. A ja 30 i jaka jestem zniszczona.
    P. Przecież nie nadajesz się do recyklingu, a biodegradacji ulegniesz za 470 lat.
    K. Dzięki, wstąpię jednak do tego recyklingu. Mam nadzieję, że ten salon kosmetyczny nie jest drogi.
    P. (cicho): Nie dość, że brzydka to jeszcze głupia.